Jeśli lubicie piwa owocowe, to zwróćcie uwagę na wiśniowe kriki. Belgijscy piwowarzy są bardzo otwarci na eksperymenty, dzięki czemu dostępne w Belgii piwa są bardzo różnorodne. Większość piw o standardowym rozmiarze 330ml sprzedawanych jest zazwyczaj w cenie od 1 do 3 euro. 2. Frytki belgijskie.
Niekwestionowanym liderem jest piwo, na które w ubiegłym roku wydaliśmy 16,7 mld złotych Kolejne miejsca na podium zajmują wódka i whisky Polacy zakochali się również w słonym karmelu Niepodzielnie rządzi piwo – rekordowa sprzedaż w 2018 roku Piwo to druga po papierosach największa kategoria FMCG w Polsce. W 2018 Polacy wydali na złoty trunek rekordowe 16,7 mld zł., przy czym ta kwota nie uwzględnia sektora gastronomicznego czy imprez masowych – jest to wyłącznie sprzedaż detaliczna. Pomiędzy 2018 a 2017 wartościowa sprzedaż piwa wzrosła o 7,1 proc., co dla browarów z pewnością było pozytywnym zaskoczeniem. Na tak wysoki wzrost wpływał przede wszystkim znakomity sezon, wysoka temperatura utrzymywała się praktycznie od kwietnia do października, a dodatkowo w czerwcu odbyły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, które zawsze dodatkowo napędzają sprzedaż. Z drugiej strony ponadprzeciętnie szybko wzrastała sprzedaż piwnych specjalności – od porterów po weizeny a także piw bezalkoholowych. Te ostatnie, z 80% wzrostem sprzedaży, okazały się prawdziwym hitem roku 2018 na całym rynku napojów – nie tylko tych alkoholowych – komentuje Adam Dużyński, konsultant w Nielsenie. Wódka – smaki zdobywają serca Polaków Rynek wódki, w którym zawierają się też likiery na bazie wódki, jest trzecią największą kategorią FMCG w Polsce, na którą w 2018 wydaliśmy ponad 11 mld zł. Rynek czystej wódki od jakiegoś czasu nie wykazuje większych wzrostów sprzedaży, choć i w nim wyraźny jest odwrót od produktów economy na rzecz wódek premium. Jednak prawdziwym przebojem sprzedaży są tzw. „smakowe małpki” – produkty smakowe w pojemnościach 200 ml i mniejszych, w 2018 zwiększyły swoją sprzedaż o prawie 10 proc. powiększając swój udział w kategorii do ponad 17 proc. Jeśli chodzi o smaki to od lat najpopularniejszymi smakami są wiśnia i cytryna, natomiast w szybkim tempie rośnie sprzedaż napojów o smaku pigwy czy maliny. Whisky – sprzedaż bursztynowego trunku wzrosła aż 11 proc. Kategoria whisky szturmem zdobyła serca Polaków. Jeszcze 20 lat temu uznawana za produkt luksusowy, dziś jest trzecią największą kategorią alkoholową pod względem sprzedaży w Polsce, na którą Polacy wydali w ubiegłym roku ponad 2,3 mld zł. I nic nie wskazuje na to, by ten wzrost miał się zatrzymać – w samym 2018 sprzedaż bursztynowego trunku wzrosła aż 11 proc. Aktualnie opcji na rynku jest wiele – od whisky leżakowanych 12 czy 18 lat, przez odmiany smakowe, te produkowane z żyta aż po marki wywodzące się z krajów azjatyckich. Wino stołowe – tak, ale głównie w wersji premium Wino stołowe jest aktualnie czwartą największą kategorią alkoholową w Polsce – w ubiegłym roku została zrzucona z piedestału przez whisky. Niemniej wzrost tej kategorii, w 2018 wyniósł 7,1 proc. Wino to kategoria, w której najbardziej widać trend tzw. premiumizacji – o ile segmenty economy i mainstream praktycznie stoją w miejscu, to segmenty premium rosną w tempie powyżej 20 proc. Zmienia się też struktura krajów pochodzenia wina – te z krajów byłego bloku wschodniego, takich jak Węgry czy Bułgaria – tracą udziały, bardzo zyskują zaś wina z krajów Nowego Świata takich jak Chile, Australia czy RPA – zaznacza ekspert z Nielsena. Wino musujące – dominuje Prosecco i Cava Wino musujące rozwija się w bardzo wysokim tempie 9 proc. Dzieje się tak głównie za sprawą tak modnych ostatnio Prosecco i Cavy, które są prawdziwym hitem w kategorii. Co ciekawe, już drugi rok z rzędu spada sprzedaż szampana, który przestał cieszyć się aż takim uznaniem, częściowo ze względu na wspomnianą konkurencję produktów z Włoch i Hiszpanii – podkreśla ekspert. Brandy – koniak traci na wartości Na rynku brandy, choć od lat stabilnym, zaczynają być widoczne trendy z pozostałych kategorii alkoholowych. Sprzedaż koniaku jest w zasadzie płaska. Spada za to sprzedaż brandy z segmentów economy i mainstream. Wermut – modny drink ratuje kategorię Kategorię wermutów, można podzielić na dwie części – klasyczne wermuty, oraz bittery i aperitiwy. Te ostatnie produkty notują wysokie poziomy wzrostu, po części ze względu na przychodzącą z krajów Europy Zachodniej mody na drinki typu Spritz. Z kolei sprzedaż samych wermutów spada niemal dwucyfrowo. Likiery na bazie mleka – zakochaliśmy się w słonym karmelu Mleczne likiery to kolejna stabilna kategoria, w której triumfy świecą produkty premium. Ciekawe wnioski można wyciągnąć gdy spojrzymy na smaki likierów mlecznych. Dwa najpopularniejsze – kawowy i jajeczny – tracą sprzedaż, podczas gdy wzrasta smak cytrynowy i irish cream. Przebojem kategorii w 2018 roku jest natomiast słony karmel. Wino deserowe – spopularyzowane na jarmarkach Wina deserowe to kategoria której głównym motorem napędowym sprzedaży są grzańce. Moda na wino z dodatkami przypraw, aromatu cytrusów i cukru przyszła do Polski z krajów alpejskich a w kraju została spopularyzowana przez coraz chętniej odwiedzane jarmarki świąteczne. Rum – nowe trendy Rum zamyka dziesiątkę najchętniej spożywanych przez Polaków alkoholi. Rum to obok ginu i whisky najszybciej rosnąca kategoria alkoholowi mocnych. W jego przypadku ciekawym trendem jest fakt, że o ile w okresie okołoświątecznym wzrasta sprzedaż wszystkich rodzajów alkoholu z cukru trzcinowego – złotej, przyprawowej, ciemnej i jasnej. Jednak ten ostatni segment notuje przy tym dodatkowy szczyt sprzedażowy w lecie, jako że jest składnikiem wielu coraz popularniejszych orzeźwiających drinków, takich jak mojito – puentuje Dużyński
W ciągu roku nie sposób spróbować nie tylko wszystkich, nie tylko większości, ale nawet choćby 30 procent. Co prawda niektóre piwa warzone są już od lat i mają ugruntowaną pozycję na rynku, ale z drugiej strony tylko w poprzednim roku mieliśmy blisko 300 debiutanckich piw, z których wiele było wyśmienitych.
Autor: Artykuł promocyjny dostarczony przez Data: 17-01-2020, 13:40 Strona 2 z 3 Zobacz galerię Świadomość tego, co zdrowe, wpływa także na upowszechnianie się trendów związanych z dbaniem o środowisko. Konsumenci coraz chętniej wspierają wytwórców, którzy głośno mówią o tym, że opracowują sposoby zmniejszenia odpadów powstających w procesie warzenia, zmniejszają ślad węglowy czy chronią chmiel i inne zbiory przed „ulepszeniami” oraz skutkami zmiany klimatu. Na rynku europejskim są już browary, które na przykład ograniczają marnowanie żywności (w duchu trendu zero waste), zastępując jedną trzecią jęczmienia niezbędnego do warzenia nadwyżką chleba7. Moda na różnorodność – szalone smaki, piwa sezonowe, lokalne składnikiSzukasz magazynu do wynajęcia. Zobacz ogłoszenia na Rok 2019 stał pod znakiem różnorodności. Jeszcze w 2018 roku nastąpiło rozluźnienie przepisów dotyczących tego, które napoje słodowe można zaklasyfikować jako piwo. Wpłynęło to znacząco na zwiększającą się różnorodności w recepturach. Browarnicy, szczególnie kraftowi zaczęli wprowadzać zaskakujące składniki piw. W Japonii pojawiły się napoje z dodatkiem arbuza, nasion kolendry, a nawet sosu sojowego i wodorostów8. W Europie rozpoczęło się szaleństwo na piwa o smaku Rose (różowego wina), które poza delikatnym smakiem ma charakterystyczny różowawy kolor9. Z kolei w Stanach umocnił się trend na piwa kawowe (połączenie robusty, aromatów waniliowych i 5% alkoholu)10. Na polskim rynku także obserwowaliśmy wysyp radlerów i piw smakowych. Częściej pojawiać się będą także piwa sezonowe. Ponadto plantatorzy wkładają wiele wysiłku w wyhodowanie nowych, ciekawszych odmian chmielu. Co więcej, przywracają te zapomniane. Jakiś czas temu w Polsce udało się odratować niemal utraconą już odmianę Zula11. Klienci zdają się też bardziej niż kiedykolwiek wybierać produkty lokalne. Regionalne browary, zarówno te małe i rzemieślnicze, jak i duże, budzą duże zainteresowanie. Jon Kielty, główny browarnik Big Alice Brewing z Nowego Yorku wspomina: „Najlepszy nowy trend, jaki widzę, to starania piwowarów decydujących się na pozyskiwanie lokalnych zbóż, chmielu i owoców z upraw w ich rodzinnych stanach”12. Tłumaczy, że lokalne pozyskiwanie słodu i chmielu pozwala „nawiązać bliskie relacje z rolnikami, aby lepiej zrozumieć, skąd pochodzą składniki, i zwiększyć szacunek dla tego, jak do nas docierają”13. Klienci doceniają takie podejście, chcą wspierać to, co swojskie i znajome.
Przeciętnie każdy Polak w wieku powyżej 15 lat wypija 136 l piwa rocznie, czyli 272 półlitrowych puszek, co oznacza spożycie ponad 5 kg etanolu. Około 55 proc. etanolu, który trafia…
Międzynarodowy Dzień Piwa. Polacy zalewają nim świat i sami piją go coraz więcej 7 sierpnia 2020, 10:20. 1 min czytania 7 sierpnia wypada Międzynarodowy Dzień Piwa. Ten złocisty trunek jest jednym z najczęściej spożywanych alkoholów na Ziemi. Uznaniem cieszy się również w Polsce i z roku na rok pijemy go coraz więcej. Coraz chętniej polskie piwo kupują także inne kraje. Jak to wygląda dokładnie w liczbach? W piątek 7 sierpnia przypada Międzynarodowy Dzień Piwa. Jakim uznaniem ten trunek cieszy się w Polsce? | Foto: KONRAD KOZŁOWSKI/POLSKAPRESS/Polska Press/East News / East News Międzynarodowy Dzień Piwa z małej, lokalnej inicjatywy dwóch Amerykanów z 2007 r. rozlał się na ponad 50 krajów i w piątek, 7 sierpnia obchodzimy ten dzień również w Polsce. W naszym kraju cieszy się on rosnącym uznaniem. Główny Urząd Statystyczny zebrał najciekawsze informacje dot. tego trunku nad Wisłą. Okazuje się, że spożycie piwa otrzymywanego ze słodu (o objętościowej mocy alkoholu 0,5 proc. i więcej) na jednego mieszkańca rośnie z roku na rok. W 2005 r. wypijaliśmy średnio 80 litrów piwa na rok. W 2019 r. było to już 100,5 l. Znacznie więcej go również produkujemy. Kilka lat temu jak grzyby po deszczu zaczęły powstawać u nas małe, rzemieślnicze browary. Widać to także w statystykach. W 2005 r. polskie browary wyprodukowały 31,6 mln hektolitrów piwa. Dziesięć lat później było to już blisko 41 mln hektolitrów i ten trend utrzymał się do dzisiaj. Jak podaje Eurostat, Polska wraz z Hiszpanią są zaraz po Niemczech największymi producentami piwa w Europie. Ciekawie wygląda również eksport tego trunku do innych krajów. Piwo wyprodukowane w Polsce cieszyło się największą popularnością w 2019 r. Sprzedaliśmy go za ponad 800 mln zł. Do kwietnia tego roku z kolei eksport piwa wyniósł u nas 283 mln zł. Czytaj także w BUSINESS INSIDER Za to znacznie mniej sprzedaje się u nas piw importowanych, choć wartość tej sprzedaży rośnie. W 2019 r. import piwa wyniósł wg GUS 290 mln zł. 15 lat temu było to zaledwie 43,8 mln zł. Międzynarodowy Dzień Piwa i Piwowara | GUS WARTO WIEDZIEĆ:
W 2020 roku największy wzrost zainteresowania odnotowały piwa smakowe (+94,17% r/r), IPA/APA (+95,94% r/r) oraz pilzner (92,54% r/r) i to właśnie te gatunki dominują nasz majówkowy ranking piwa. Od stycznia do kwietnia 2021 roku zainteresowanie piwem wśród użytkowników aplikacji Listonic wzrosło średnio o 34,61% w porównaniu do
Piwa 0 % mają już swojej ofercie niemal wszystkie większe, mniejsze i te najmniejsze browary. Od 2018 roku rynek piw bezalkoholowych notuje dynamiczne wzrosty. Stają się one alternatywą dla słodkich napojów bezalkoholowych, po które sięgać mogą nawet kierowcy, rowerzyści czy sportowcy. Kupować je mogą nawet osoby niepełnoletnie. Na sklepowych półkach znajdujemy dziś już nie tylko pozbawione alkoholu lagery czy pilsy, ale style charakterystyczne dla piwnej rewolucji, czyli piwowarstwa rzemieślniczego coraz więcej mocno chmielonych piw górnej fermentacji. – Zmiany konsumenckich preferencji dostrzegają nie tylko duże koncerny. Segment, który dotychczas był domeną największych rynkowych graczy, w tym roku zyskał na znaczeniu w browarach rzemieślniczych. Piwa bezalkoholowe to kategoria, która na sklepowych półkach cały czas rośnie – mówi Marek Skrętny, dyrektor marketingu i rozwoju Browaru Amber. Najdynamiczniej rozwijającym się segmentem kategorii piwa w Polsce są według firmy Nielsen produkty bezalkoholowe - zarówno te stricte pozbawione alkoholu, czyli 0,0% jak i te, które posiadają poniżej 0,5% objętości alkoholu. Piwa bezalkoholowe stały się już samodzielną kategorią rynku. Stanowią około 5 proc. rynku piwa i taki sam odsetek w odniesieniu do całego rynku napojów bezalkoholowych. Według Marcina Cyganiaka, dyrektora komercyjnego w firmie Nielsen, wartość rynku piw bezalkoholowych to ok. 822 mln zł, zaś w 2020 roku będzie można mówić już o 1 miliardzie złotych. Porównując udział piw bezalkoholowych w całej kategorii piwa w krajach sąsiadujących z Polską, wypadamy niemal dokładnie pośrodku między Rosją a Niemcami. U naszych zachodnich sąsiadów piwa 0,0% odpowiadają za 7,5 proc. rynku piwa w ogóle, w Rosji stanowią one 2,3 proc. rynku, zaś u nas – 4,7 proc., podobnie jak u Czechów i Słowaków - odpowiednio 4,6 i 4,9 proc. Z kolei z danych GUS o produkcji alkoholi w 2019 roku wynika, że spadki zanotowały miody pitne, czy wina gronowe i napoje fermentowane, cydr, a także piwo, jednak piwo bezalkoholowe było bezapelacyjnie liderem wzrostów produkcji. Więcej czytaj na
Najpopularniejsze niemieckie piwa. 2010-05-13 11:55. Kolejni właściciele aut w Polsce wzywani do serwisów. Dziewięć modeli z usterkami. Prezenty, które nie stracą na wartości
Nie zmienia się jednak fakt, że piwa z tradycjami u nas nie brakuje. Przekonują się o tym między innymi Europejczycy, którzy przyznają naszemu kraju nagrody na renomowanych, narodowych konkursach. Najpopularniejsze piwo w Polsce produkowane jest w Żywcu, Poznaniu, Lublinie, Okocimiu, Wrocławiu oraz Koszalinie.
Marcin Kaźmierczak2019-08-02 10:40redaktor 10:40/ ingimageW 2018 r. Polska znalazła się na podium największych producentów piwa w Europie – wynika z danych opublikowanych przez Eurostat w Międzynarodowym Dniu Piwa. Największymi piwoszami w Europie pozostają Czesi, którzy wypili w ubiegłym roku ponad 280 kufli na głowę. Co piąte piwo z Niemiec, co dziesiąte z Polski Browary zlokalizowane w Polsce wyprodukowały w ubiegłym roku 40 mln hektolitrów piwa. Oznacza to, że co dziesiąte piwo w Unii Europejskiej pochodziło z Polski. Liderem unijnej produkcji piwa w 2018 r. okazały się Niemcy (83 mln hektolitrów). Więcej piwa od Polski wyprodukowała jeszcze Wielka Brytania (45 mln hl). Na kolejnych miejscach znalazły się Hiszpania (36 mln hl) oraz Holandia i Belgia (po 24 mln hl). fot. / / W porównaniu z 2017 r. największy wzrost produkcji piwa zanotowali Włosi (21 proc.) i Węgrzy (11 proc.). Produkcja piwa alkoholowego najmocniej spadła w Wielkiej Brytanii (20 proc.). Najwięcej piwa na eksport w ubiegłym roku wyprodukowała Holandia – 19 mln hektolitrów. Spory wpływ na to miał jeden z największych browarów na świecie – Heineken. Holendrzy pod względem eksportu piwa wyprzedzili Belgów i Niemców (po 16 mln hl). Największym importerem europejskiego piwa były Stany Zjednoczone (10 mln hl i 29 proc. całkowitej produkcji na eksport). Za nimi znalazły się Chiny (4,5 mln hl), Rosja (2,3 mln hl) i Kanada (2,17 mln hl). Do Korei z Unii Europejskiej wywieziono 1,98 mln hl trunku, do Szwajcarii 1 mln hl, Australii 0,99 mln hl a na Tajwan 0,91 mln hl. Czesi największymi piwoszami Słynący z miłości do złocistego trunku Czesi w ubiegłym roku wyprodukowali 21 mln hl piwa. To jednak nasi południowi sąsiedzi spożywają go wciąż najwięcej w przeliczeniu na mieszkańca. W ubiegłym roku statystyczny Czech wypił 141 litrów (282 kufle) tego alkoholu. W tym samym czasie – jak wynika z raportu Deloitte – Polacy spożyli średnio 97 litrów na osobę, co dało nam czwarte miejsce w Europie. W ubiegłym roku ze sklepowych półek w Polsce zniknęło o 4,1 proc. więcej litrów niż 12 miesięcy wcześniej. Jak wynika z danych firmy badawczej Nielsen, w ubiegłym roku wartość sprzedaży wyniosła 16,8 mld zł – o 7,7 proc. więcej rok do roku. Prawdziwa rewolucja dotknęła jednak sprzedaż piw niskoalkoholowych i bezalkoholowych, która w porównaniu z 2017 r. wzrosła o 80 proc. Jasne pełne odchodzi w niepamięć. Rzemieślnicy piwa zmieniają wybory Polaków Piwo napędza gospodarkę Produkcja piwa jest jednym z motorów napędowych polskiej gospodarki. Jak wynika z raportu Deloitte, branża generuje w ciągu roku ok. 19 mld zł wartości dodanej. Wpływ na to ma fakt, że 90 proc. materiałów i usług potrzebnych do produkcji piwa, kupowanych jest w Polsce. Według szacunków ekspertów firmy doradczej Deloitte bezpośrednie zatrudnienie w ponad 300 browarach działających w Polsce wynosi ok. 9,3 tys. osób. Do tego trzeba doliczyć ponad 150 tys. miejsc pracy w branżach powiązanych z browarnictwem – handlu, rolnictwie, przetwórstwie spożywczym, a także w sektorze gastronomicznym. Jak założyć i ile kosztuje własny browar? Jak obliczyli eksperci Deloitte na każde miejsce pracy w browarze przypada niemal 16 stanowisk pracy w gospodarce, a łączny wpływ branży na dochody Polaków to 5,6 mld zł. Branża jest także istotnym źródłem wpływów do budżetu państwa z tytułu podatków i opłat. Rocznie to ponad 11 mld zł. – Tylko do kas samorządów trafiło w 2017 roku ok. 440 mln zł. Ta suma umożliwia na przykład zakup 5 tys. autobusów z napędem elektrycznym. Dokładnie tyle podlega wymianie w całym kraju w ciągu 5 lat. Trzeba pamiętać też o działaniach edukacyjnych, wydatkach największych producentów piwa na kulturę, sport i inne działania z obszaru zaangażowania społecznego. Trzy największe grupy piwowarskie przeznaczyły w jednym roku na te cele prawie 40 mln zł – mówi Rafał Rudzki z Deloitte. Wartość inwestycji w branży na przestrzeni dwudziestu dwóch lat wyniosła ok. 13 mld zł. 80 proc. tej kwoty to wydatki związane z zakupem nowych maszyn i urządzeń, 20 proc. to nakłady na modernizację lub budowę budynków i lokali. Trzy największe grupy piwowarskie w Polsce przeznaczyły na inwestycje około 233 mln zł w 2017
Według raportu „Smart shopper kategorii Piwo 2022”, niemal co trzecia osoba w Polsce pije piwo 2-3 razy w tygodniu. Najczęściej wybieranym rodzajem tego trunku są lagery, a na końcu listy znajdują się piwa mocne. Patrząc na okoliczności spożywania tego napoju,…
Najpopularniejsze nazwiska w Polsce. Sprawdź, czy też jesteś na liście! [LISTA] Najpopularniejsze nazwiska w Polsce. Według danych opublikowanych w styczniu 2018 r. przez Ministerstwo Cyfryzacji na podstawie bazy PESEL zebraliśmy 100... 24 sierpnia 2018, 11:58 Najpopularniejsze nazwiska w powiecie pilskim. Sprawdź, czy twoje nazwisko jest na liście! [LISTA] Nowak, Kowalski i Wiśniewski to trzy najpopularniejsze nazwiska nie tylko w powiecie pilskim, ale także w Polsce. Im dalej, tym jesteśmy jednak mniej typowi.... 30 stycznia 2021, 13:28 Najpopularniejsze nazwiska w Polsce. Jesteś na liście? Wydawałoby się, że Nowak, Kowalski czy Lewandowski to najpopularniejsze nazwiska w Polsce. A jak jest naprawdę? oto lista najpopularniejszych nazwisk. 26 grudnia 2016, 12:39
Według badań przeprowadzonych przez aplikację Pan Paragon nawet 75% Polaków regularnie kupuje i spożywa piwo. Na drugim miejscu zestawienia znalazła się wódka, na trzecim zaś wino. Oprócz tradycyjnych alkoholi coraz chętniej sięgamy po piwa smakowe oraz bezalkoholowe, które są szczególnie popularne latem, podczas największych
Piwo jest zdecydowanie największą spożywczą kategorią FMCG w Polsce – roczna wartość sprzedaży piwa w Polsce to ponad 15,5 mld zł. Piwo sprzedaje się najlepiej, gdy za oknem świeci słońce a temperatura jest wysoka. Dodatkowo, w sprzedaży zwykle pomaga duża impreza sportowa, nawet, jeśli nie odbywa się ona w tym sezonie mamy do czynienia z połączeniem obu powyższych czynników – wiosna w naszym kraju jest wyjątkowa ciepła, a w Rosji rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Wszystko wskazuje na to, że ten sezon będzie dla kategorii piwa najlepszy od lat. Kto na tym zyska najbardziej? Wielka Trójka browarów zagranicznych - Carlsberg Polska, Grupa Żywiec (Heineken), Kompania Piwowarska (Asahi)Trzech największych graczy na rynku utrzymuje stabilny udział wartościowy w rynku w wysokości niecałych 83 proc., z delikatną tendencją wzrostu udziałów. By cały czas utrzymywać się w czołówce, najwięksi zagraniczni producenci ciągle obserwują rynek i wprowadzają nowości, takie jak piwa typu ALE albo pszeniczne, oraz piwa bezalkoholowe – czyli segmenty, które rosną najszybciej. Rekompensuje to straty spowodowane kurczącymi się segmentami – mowa tutaj np. o mocnych lagerach. Polskie browary regionalneRodzimi producenci regionalni zwiększyli swój udział w ciągu ostatnich trzech lat z 10,9 do 12,1 proc. Ich wyniki są bardzo różne – jedni tracą udziały, inni zyskują. Z jednej strony piwa regionalne wpisują się w obserwowany od lat trend rosnącego zainteresowania produktami regionalnymi. Z drugiej strony, browary regionalne tracą tych konsumentów, którzy poszukują nowych doznań smakowych, i wybierają piwa własneMarki własne są najbardziej tracącą grupą wśród producentów piwa w Polsce. Nie pomógł tutaj fakt, że od jakiegoś czasu sieci handlowe starają się mitygować ich spadek poprzez wprowadzanie nowych rodzajów piw – takich jak pszeniczne czy smakowe do portfolio swoich produktów. Udział marek własnych w ciągu ostatnich dwóch lat spadł z 4,1% do 3,4%, i nic nie wskazuje na to, że te spadki ulegną zahamowaniu, zwłaszcza w obliczu obowiązującego od niedawna zakazu handlu w niedziele, który przesunął część sprzedaży do małych, otwartych cały tydzień sklepów, a także do stacji benzynowych. Inni producenci zagraniczniPoza tak zwaną „wielką trójką” koncernów międzynarodowych, inni zagraniczni producenci mają relatywnie niewielki udział w polskim rynku piwa, osiągając 1,2% udziału wartościowego w ciągu ostatnich 12 miesięcy, z tendencją spadkową. Polacy przekonali się, że zagraniczne marki nie oznaczają automatycznie lepszej jakości, a polskie marki (choć niekoniecznie produkowane przez polskich producentów) zapewniają ciągłe pojawianie się na rynku ciekawych nowości. Nie pomaga też fakt, że poza wielką trójką zagranicznych browarów, pozostali producenci rzadko mają swoje przedstawicielstwo w Polsce – najczęściej sprowadzaniem ich produktów zajmują się rodzimi dystrybutorzy, bądź też sieci handlowe, które kupują pojedyncze partie zagranicznych produktów w ramach tzw. akcji in-outowych. Polskie piwa rzemieślniczeSprzedaż piw rzemieślniczych w Polsce rozwija się niezwykle szybko, i tylko w ciągu ostatnich 12 miesięcy ich sprzedaż zwiększyła się aż o 41%, co i tak oznacza spowolnienie – wcześniej sprzedaż co roku praktycznie podwajała się. Aktualnie piwa rzemieślnicze mają około półprocentowy udział w całkowitej sprzedaży wartościowej piwa w Polsce. Na pierwszy rzut oka nie wydaje się to dużo, ale trzeba pamiętać, że piwo to zdecydowanie największa spożywcza kategoria FMCG w Polsce, ze sprzedażą detaliczną przekraczająca 15,5 mld PLN w 2017 roku. Na rynek cały czas wchodzą nowi producenci, a ci z już ugruntowaną pozycją aktywnie zwiększają swoją dystrybucję pojawiając się na półkach nie tylko sklepów specjalistycznych czy hipermarketów, ale też dyskontów. Sprawdź nasze inne informacje i poradyPolecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Pixabay, Browar Cieszyn) Początek 2022 roku przyniósł kolejne złe wieści dla branży piwowarskiej. Sprzedaż piwa w I kwartale br. spadła o ok. 4 proc. w ujęciu ilościowym rok do roku - podnoszą analitycy. Podwyżki podatku akcyzowego, presja rosnących koszów, coraz wyższa inflacja i negatywne nastroje konsumentów - to główne
Jak to się dzieje, że te same piwa mają różne ceny w dyskontach i małopowierzchniowych sklepach? Dlaczego niektórych piw znanych z hipermarketu nie kupimy w sklepie osiedlowym? Zwykle decyduje o tym polityka dystrybucyjna i cenowa producentów piwa i nierówne traktowanie przez nich różnych formatów sklepów. Dlatego Grupa Eurocash, wraz z partnerem strategicznym Polską Izbą Handlu, przygotowała kolejną edycję rankingu największych browarów w Polsce, oceniając, czy realizowane przez nie strategie nie pomniejszają znaczenia niezależnego handlu. - Dla nas jako Grupy Eurocash sprawiedliwe traktowanie niezależnego handlu detalicznego przez wszystkich producentów ma duże znaczenie. Dlatego zdecydowaliśmy się na realizację drugiej edycji rankingu „Równi w Biznesie” i ocenę największych dostawców kilku kluczowych kategorii rynku spożywczego: piwa, wody, napojów gazowanych, soków i nektarów, wódki oraz mleka. Ranking, oparty na porównaniu różnych kryteriów ważnych dla przedsiębiorców , ma zachęcać czołowych producentów w Polsce do partnerskiego traktowania sklepów małoformatowych, ponieważ nadal stanowią one niemal połowę rynku detalicznego – mówi Jacek Owczarek, Członek Zarządu Grupy Eurocash. Największe browary, działające na polskim rynku, nie zawsze budują swoją pozycję, równo traktując niezależny handel detaliczny. Tą drogą nadal w ujęciu wartościowym sprzedaje się w Polsce ponad 40% dóbr szybkozbywalnych i 70% piwa. Zdecydowanym liderem i to drugi rok z rzędu, jeśli chodzi o partnerskie relacje ze wszystkimi rodzajami sklepów, jest regionalny Browar Namysłów. Tuż za nim znalazła się firma Van Pur, dystrybutor piwa Łomża. Z koncernów piwnych najlepiej wypadł Heineken (Grupa Żywiec), który jest 2. pod względem wartości sprzedaży, a 3. w rankingu. Tyle samo punktów zdobyła spółka Perła – Browary Lubelskie. Grupa Asahi (Kompania Piwowarska), która ma największy udział w polskim rynku piwa, w rankingu „Równi w Biznesie” zajęła dopiero 5 miejsce. Podobnie 3. na rynku Carlsberg, po ocenie jego podejścia do małego formatu, otwiera dopiero drugą połowę stawki „Równych w Biznesie”. - Największe browary mogą zadbać o to, żeby w sklepach małoformatowych były ich najpopularniejsze piwa w cenie atrakcyjnej dla konsumentów. Te najwyżej ocenione w rankingu pokazują, że potrafią równo traktować wszystkie kanały sprzedaży. Klienci częściej odwiedzają małopowierzchniowy sklep i częściej w nim kupują. Dlatego w niezależnym handlu detalicznym jest potencjał na dalsze rozszerzanie portfolio piwa, uatrakcyjnienie ekspozycji i odejście od sprzedaży tylko w pojedynczych butelkach lub puszkach. Już teraz obserwujemy w tym kanale rosnącą sprzedaż piwa. Przykład Browaru Namysłów pokazuje, że równe traktowanie popłaca, bo udziały tego producenta w rynku rosną w tym roku najszybciej – mówi Jacek Owczarek. Ranking został przygotowany przez analityków Grupy Eurocash w oparciu o dane agencji badawczej Nielsen. Zestawiono ze sobą wyniki dziesięciu największych producentów (według wartości sprzedaży). Każdemu z nich przyznawano punkty w pięciu obszarach: cena, dystrybucja, udział rynkowy, kontrybucja do wzrostu oraz dedykowane produkty. Każdemu obszarowi przypisano odpowiednią wagę w finalnym wyniku: cena – waga 20%, dystrybucja 25%, udział rynkowy 20%, kontrybucja do wzrostu 25% oraz dedykowane produkty 10%. Końcowa liczba punktów, jaką otrzymuje producent, jest średnią ważoną wyników wszystkich tych wskaźników. Wyniki rankingu producentów piw wobec sklepów małoformatowych w 2018 roku: BROWAR NAMYSŁÓW 95 punktów VAN PUR 71 HEINEKEN (GRUPA ŻYWIEC) 68 PERŁA – BROWARY LUBELSKIE 68 ASAHI (KOMPANIA PIWOWARSKA) 57 CARLSBERG 47 FORTUNA 45 BROWAR AMBER 42 BUDWEISER BUDVAR 35 BROWAR JABŁONOWO 26 Im więcej punktów tym bardziej zrównoważona strategia. W porównaniu do rankingu z zeszłego roku w czołówce nie zmieniła się pozycja Browaru Namysłów. Wśród producentów, którzy równo traktują wszystkie kanały sprzedaży pozostała też Perła – Browary Lubelskie. Największej poprawy swojej pozycji dokonał koncern Heineken (Grupa Żywiec), który awansował z miejsca 9 na 3. Godny uznania jest też skok firmy Van Pur z miejsca 6 na 2. Ubiegłorocznego podium nie utrzymał Carlsberg, który w tym roku spadł na miejsce 6. - Zestawienie wyraźnie pokazuje, że nadal nie wszyscy detaliści są traktowani sprawiedliwie i po partnersku. Na nierównym traktowaniu tracą niezależni przedsiębiorcy, producenci i konsumenci. Dlatego nie akceptujemy dyskryminacji kanału małoformatowego przez część producentów FMCG. Utrzymanie konkurencyjnej oferty w małych i średnich sklepach nikogo nie wyklucza, a służy całemu rynkowi – podkreśla Waldemar Nowakowski, Prezes Polskiej Izby Handlu. Ranking „Równi w Biznesie” jest wspólną inicjatywą Grupy Eurocash, lidera w hurtowej dystrybucji produktów FMCG w Polsce i Polskiej Izby Handlu, najszerszego w naszym kraju reprezentanta handlu detalicznego i usług. Ranking piwa 2018>>> O Rankingu>>>
m48PmsW.