🦣 Opiekunka W Żłobku Forum

Praca: Opiekunka żłobku w Szczecinie. 127.000+ aktualnych ofert pracy. Pełny etat, praca tymczasowa, niepełny etat. Konkurencyjne wynagrodzenie. Informacja o pracodawcach. Szybko & bezpłatnie. Zacznij nową karierę już teraz!
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2012-12-01 20:25:56 caro0119 Szamanka Nieaktywny Zawód: jeszcze nie to czego chcę :) Zarejestrowany: 2012-11-06 Posty: 298 Wiek: 24 Temat: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia Jak w tytule - chciałabym zacząć pracować z dzieciakami, tylko niestety nie mam wykształcenia w tym kierunku. Czas studiów... cóż... był czasem nie najlepszych decyzji. Jak myślicie, czy mam szanse? Wysyłałam CV na dostępne ogłoszenia jak i wysyłam CV z listem motywacyjnym na maile do kontaktu niektórych żłobków. Zależy mi na tym bardzo... Obecnie pracuję w sklepie odzieżowym ale wiem że to nie dla mnie... Może ktoś pomóc? Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne. 2 Odpowiedź przez LeeBee 2012-12-03 12:10:20 LeeBee 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-12-15 Posty: 3,011 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształceniaRaczej bym się na Twoim miejscu nie łudziła. 3 Odpowiedź przez *LoveForever* 2012-12-03 16:31:17 *LoveForever* Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: konsultantka/menadżeraka Zarejestrowany: 2012-11-13 Posty: 1,216 Wiek: :) Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia Hmmm, miałam kiedyś taką samą chęć pracowania z tak jak Ty nie mam ,szukałam i dnia pojechałam do domu dziecka niedaleko mojej , że takim dzieciom potrzebna jest opieka, troska, chęć zabawy z nimi, dobre serduszkoi dobre słowo, a nie jakiś tam psycholog po studiach co nie ma krzty współczucia , tylko wykonuje swoje zawodowe obowiązki. Myślałam , że to wystarczy, że skoro obdarzę te dzieci odrobiną miłości dostanę tę ja się mniej więcej około 40, bardzo miła zresztą uświadomiła mi, że tu nie liczy sie dobre serce człowieka, a to jaką się szkołę skończyło. Mówiłam, żeby choć jako pomoc przy przewijaniu, karmieniu , z tego. Na nic moje błagania. Musi być Pani po studiach i z życie w ten sposób krzywdzi ludzi, bo jak to jest ?Człowiek co skończy liceum i ma mature jest gorszy od tego co ma studia ?Nie łudź się , że Ci to wyjdzie, bo na pewno aż przykro mi to pisać, bo ja też kocham dzieci. Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujemy,one same przyjdą:* Mój synek , największe szczęście jakie posiadam I oczywiście kocham Nad Życie :* GG , jeśli potrzebne napisz e-mail 4 Odpowiedź przez caro0119 2012-12-04 19:42:05 caro0119 Szamanka Nieaktywny Zawód: jeszcze nie to czego chcę :) Zarejestrowany: 2012-11-06 Posty: 298 Wiek: 24 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia No właśnie.... Nawet na pomoc jakąś... A tu nic... Chcą kogoś ze studiami, nieważne czy lubi dzieci czy nie ale papier musi być... Głupota!! Smutno mi Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne. 5 Odpowiedź przez loveaellie 2012-12-04 22:34:53 loveaellie Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-12-10 Posty: 1,121 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia To dlaczego nie chcesz pojsc na studia albo zrobic jakiegos studium, kursu, czegokolwiek w tym kierunku? Life is hard. After all it kills you. 6 Odpowiedź przez milenka2306 2012-12-05 01:57:43 milenka2306 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zawód: nauczyciel Zarejestrowany: 2011-09-19 Posty: 182 Wiek: 24 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształceniaja studiuje pedagogike a i tak w tym kierunku pracy znalezc nie moge. szukam byle na zaczepke do sklepu i tez nic (((((((((((((( 7 Odpowiedź przez mortisha 2012-12-05 02:09:20 mortisha Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-04 Posty: 2,607 Wiek: Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształceniaBez szkoly to chyba abstrakcja aby taką prace dostac, chyba ze wyjatek byłby taki, że zatrudniają Ciebie a ty wtenczas zaocznie robisz studia z wyszczegolnionego kierunku i specjalizacji Moja znajoma zrobila mgr i do tego podyplomowke jeszcze aby miec większe szanse na prace w tym zawodzie,czy instytucjach o jakich teraz piszemy, i co ? nic, niestety oprócz stazu i praktyk to nic nie wskórała,a ona tak kocha dzieci i ma super do nich podejscie. Nadal czeka na jakis odzew bo tyle cv naskladala,a takto pracuje w markecie mając zupelnie inne wyksztalcenie 8 Odpowiedź przez PłomiennaLena 2012-12-05 11:50:41 PłomiennaLena Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Uczeń Zarejestrowany: 2011-12-25 Posty: 510 Wiek: Niespełna 22 :D Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia No to sprobuj chociaz policealna pedagogiczna...Niestety ale wymogi do pracy z dziecmi sa straszne: studia, badania, szkolenia, podyplomowki, awanse, opinia...Co do psychologow bez serca:P Ja studiuje pedagogike i no wiadomo - czesc to wredne kretynki i paniusie co ich nigdzie wiecej nie przyjeli. ale spora czesc to zdeterminowane osoby walczace o powolanie a nie zawod. Bo to praca trudna, a materialnie nieoplacalna. Wiec serio - nie kazdy po studiach jest zly:P 9 Odpowiedź przez caro0119 2012-12-05 12:12:19 caro0119 Szamanka Nieaktywny Zawód: jeszcze nie to czego chcę :) Zarejestrowany: 2012-11-06 Posty: 298 Wiek: 24 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia Nie stać mnie teraz na pójcie na studia. Pracuję na 3/4 etatu w Warszawie i wynajmuje mieszkanie.... Po zapłaceniu mieszkania, rachunków, raty i zakupie kilku innych rzeczy (szkła kontaktowe, płyn do szkieł) pozostaje mi ok 200 - 300 zł. Mieszkam z chłopakiem i on zarabia sporo więcej ale on studiuje, też ma kredyt. Więc nie ma szans na rozpoczęcie edukacji. Musiałabym zmienić pracę na dużo lepiej płatną a to nie jest proste jak sami wiecie. Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne. 10 Odpowiedź przez PłomiennaLena 2012-12-05 12:17:13 Ostatnio edytowany przez PłomiennaLena (2012-12-05 12:20:18) PłomiennaLena Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Uczeń Zarejestrowany: 2011-12-25 Posty: 510 Wiek: Niespełna 22 :D Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia Nauka w tym kraju jest bezplatna (oficalnie;p). Nie no ja rozumiem, ale policealna zaoczna jest darmowa, wiec jesli masz chwilę:)A co do pracy: Jest coś takiego jak pomoc w predszkolu: nosi posiłki, pomaga je jeść i sprzątać, wycina dla nich materialy, wlacaz sprzet na zajeciach, pilnuje podczas zajec bezpieczenstwa dzieci, prowadzi do logopedy, psychologa itp... Płatne nie jakoś szalenie, bo mniej niz nauczyciel, ale da sie. NIE POTRZEBNE JEST WYKSZTAŁCENIE PEDAGOGICZNE 11 Odpowiedź przez caro0119 2012-12-08 12:16:54 caro0119 Szamanka Nieaktywny Zawód: jeszcze nie to czego chcę :) Zarejestrowany: 2012-11-06 Posty: 298 Wiek: 24 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia No ja właśnie szukam teraz jako pomoc taka. Wiem że samodzielną opiekunką nie zostanę od tak ale nawet na pomoc teraz by chcieli po pedagogice. Studia zaoczne są płatne... A na dzienne nie pójdę. Muszę pracować żeby się utrzymać. DO rodziców nie wrócę (200 km). A pracę aktualnie mam taką że pracuję na zmiany. Od 7 do albo od do 22. Siedem dni w tygodniu. Więc nawet wieczorówkę ciężko wkręcić. Tym bardziej że chyba będę musiała drugiej pracy dorywczej poszukać Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne. 12 Odpowiedź przez Lydia 2012-12-10 13:03:56 Lydia Netbabeczka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-09-03 Posty: 430 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształceniaCaro0119 nie chcę Cię martwić, ale na Twoim miejscu bym się nie łudziła że dostanę pracę z dzieciakami. Teraz po studiach wyższych ciężko znaleźć pracę w jakimkolwiek zawodzie. A bez studiów - zapomnij. 13 Odpowiedź przez Cayenne81 2012-12-10 13:06:38 Cayenne81 Bardzo Wnikliwa Obserwatorka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-03-10 Posty: 16,311 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształceniabez wykształcenia raczej nie dostaniesz,ale możesz starać się o staż w żłobku z urzędu pracy,w moim powiecie to praktykuje,dziewczyny które ukończyły tylko liceum maja takie staże 14 Odpowiedź przez Lorinna 2013-02-12 23:42:39 Lorinna O krok od uzależnienia Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-02-05 Posty: 63 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształceniaWitajcie. Właśnie wysyłam CV do przedszkoli i żłobków jako prywatnym żłobku do pomocy szukają osoby po studiach albo po specjalnym kursie dla opiekunek. Mam średnie pomaturalne i praktyki szkolne w żłobku i Domu Dziecka, ale atutem tego żłobka jest kadra z wyższym wykształceniem, więc niestety... Jednak znam osoby, które ze średnim pomagają w przedszkolu np. po terapii zajęciowej. Może jest w twoim mieście jakiś kurs opiekunek, albo studium dwuletnie opiekunki dziecięcej. Można też starać się o pracę w Klubie zabaw dla dzieci. Tam maluchy i tak są pod opieką rodziców. Jednak jest więcej chętnych do takiej pracy. 15 Odpowiedź przez MamaM 2013-02-13 22:22:47 MamaM Mój jest ten kawałek podłogi Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-01 Posty: 74 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształceniaszczerze mówiąc to chyba normalne, że w pracy z dziećmi wymagane jest wyższe wykształcenie. nie rozumiem dlaczego tak cię to dziwi, skończ studia i szukaj pracy w tym zawodzie, a nie narzekaj na ludzi, którzy pracują jako psychologowie czy pedagodzy. dobre serce to trochę za mało, trzeba jeszcze konkretnej wiedzy i umiejętności, żeby pracować z dziećmi. 16 Odpowiedź przez Marie-Anne 2013-03-12 02:04:18 Ostatnio edytowany przez Marie-Anne (2013-03-12 02:10:07) Marie-Anne Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-01-14 Posty: 17 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształceniaA mi sie jakos udało i troche po znajomości, trochę dzięki swojej gadce udało mi się dostać taką prace w żłobku jako pomoc... Na pół etatu ale jednak... I wiecie co? Gra nie warta świeczki.. Dzieciaki fakt są cudowne, kochane i te najmniejsze 8-mio miesięczne , no cud ,miód, malinki... Ale pozostałe opiekunki jako że dopiero kończę zaocznie Ogólniak, traktują mnie jak nic nie warty śmieć... Bo to przecież panie po pedagogice a ja taka młoda, nic nie warta, dopiero w szkole tylko moge co najwyżej tyłki podcierać a i do tego się nie nadaje... "Koleżanki' z pracy robią wszystko żebym tylko wyleciała, nagadują nieprawde na mnie u szefowej... Nie moge już rozmawiać z rodzicami bo ponoć chodze i mówię że babciom znudziło się wychowywanie dzieci i mamy dzieciaki do żłobków oddają, co oczywiście jest nieprawdą, nikt się do mnie tam słowem nie odezwie, rozmawiają między sobą a mnie kompletnie olewają... A ja naprawde kocham dzieci i chce iść na studia w tym kierunku .. Każdy przecież zaczyna i nie jest to tak BUUM! i już mam studia skończone... Zaczynam myśleć czy nie będzie lepiej jak się zwolnie i poszukam czegoś innego... 17 Odpowiedź przez nokiaaa 2013-03-30 10:03:11 nokiaaa Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-02 Posty: 1,945 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia caro0119 napisał/a:No właśnie.... Nawet na pomoc jakąś... A tu nic... Chcą kogoś ze studiami, nieważne czy lubi dzieci czy nie ale papier musi być... Głupota!! Smutno mi TO IDZ NA PODYPLOMOWKE-ROK I MOZESZ PRACOWAC 'Netkobiety są kompasem w moim życiu'"mam czas dla każdego absurdu" 18 Odpowiedź przez ja8989 2013-04-07 17:05:58 ja8989 Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-04-07 Posty: 16 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształceniaJeśli kogoś by nadal interesował wątek to bez wykształcenia można znaleźć pracę w grupach 3letnich jako pomoc nauczyciela trzeba miec skończoną szkołę średnią. Oczywiście w przedszkolach prywatnych wymagają ukończonej pedagogiki ale tam rodzice nie płacą za przedszkole 300zł tylko 1600zł (okolice warszawy), ale w przedszkolach państwowych jest szansa. Niektore przedszkola zatrudniaja tez pracowników obslugi w kazdej grupie, glownym obowiazkiem tych osob jest podawanie posilkow ale pomagaja tez paniom przy opiece nad 19 Odpowiedź przez caro0119 2013-05-21 18:50:18 caro0119 Szamanka Nieaktywny Zawód: jeszcze nie to czego chcę :) Zarejestrowany: 2012-11-06 Posty: 298 Wiek: 24 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia Wątek dalej mnie interesuje ale marzenia muszę odłożyć na bok bo sama dowiedziałam się że mamą zostanę Do pracy z normalnym zdrowym dzieckiem nie jest (moim zdaniem) potrzebne wyższe wykształcenie czy psychologia... Owszem jakiś kurs zajęciowy z zabaw i tego typu rzeczy żeby na początku łatwiej było się ogarnąć z małą teraz przeświadczenie że dzieci to technologia NASA... A to przecież zwykły mały paranojaMamusie płacą przeważnie dlatego bo w państwówkach nie ma miejsc a do pracy wracać mniejszy jest odsetek mamuś które wywalają 2000 tys/mc żeby maluch się piosenki nauczył w otoczeniu wykształconych. I przecież nie chodziło mi o samodzielne stanowisko tylko jako pomoc. Żeby zobaczyć jak taka praca wygląda bo wiadomo że to co innego niż opieka w domu nad uważam że po szkole średniej przez wakacje powinno się obowiązkowo chodzić na praktyki np. 2 tyg z kilku różnych zawodów. Bezpłatne tylko żeby była możliwość zobaczenia pracy od środka. Uniknęło by się wielu rozczarowań Patrz sercem - najważniejsze jest dla oczu niewidoczne. 20 Odpowiedź przez Kaalinaa 2017-12-08 03:38:05 Kaalinaa Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-12-08 Posty: 1 Odp: Chcę pracować w żłobku / klubie malucha ale nie mam wykształcenia Caro019Na wątek trafiłam dopiero teraz. Maluszek juz podrósł?;)Ogólnie uważam że po szkole średniej przez wakacje powinno się obowiązkowo chodzić na praktyki np. 2 tyg z kilku różnych zawodów. Bezpłatne tylko żeby była możliwość zobaczenia pracy od środka. Uniknęło by się wielu rozczarowań- to Twoje słowa. W 100% zgadzam się!!Mam nadzieję, że udało się zdobyć wymarzoną pracę. ))Pozdrowienia Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Praca: Opiekunka żłobku w Olsztynie. 127.000+ aktualnych ofert pracy. Pełny etat, praca tymczasowa, niepełny etat. Konkurencyjne wynagrodzenie. Informacja o pracodawcach. Szybko & bezpłatnie. Zacznij nową karierę już teraz! #1 Witam wszystkie mamy - przyszłe i obecne, ja jestem jeszcze w ciąży, termin na koniec kwietnia 2012. Ale już teraz myślę, co zrobic gdy przyjdzie czas pójścia do pracy.. Sprawa jest u mnie o tyle skomplikowana, że nie mam pracy, straciłam ją przed zajściem w ciąże i będę jej szukac jak tylko urodzi się Mateusz, bo muszę do niej iśc zaraz po macierzyńskim, wtedy skończą się pieniądze z PUP-u. I teraz zaczyna się problem, czy takie małe półroczne dziecko, da sobie radę w obcym miejscu, z obcymi paniami, z obcymi dziecmi przez ponad 9 godzin? Czy ja dam radę nie płakac, zamartwiac się czy maluszek tęskni i szlocha? Drogie mamy doradźcie, czy opiekunka w domu to lepsze rozwiązanie? Oczywiście nie mówię o profesjonalnej opiekunce, która zawoła ponad tysiąc złotych, bo wtedy nie opłaca mi się pracowac. Bardziej nastawiam się na "ciocię-babcię", która chce sobie dorobic, najlepiej z mojego osiedla, takiej jestem w stanie zapłacic 500zł. Nie ma gotowac, sprzątac i uczyc małego języków obcych. Myślę, że wiecie o co mi chodzi. Powiedzcie jak to u Was było, z doświadczenia. Może możecie polecic dobry żłobek, albo właśnie opiekunkę. Myślałam już nawet żeby sama wziąc pod opiekę maluchy, mam wykształcenie pedagogiczne i dzięki temu trochę zarobic, jeśli nie udałoby mi się znaleźc stałej pracy. Pomysłów jest wiele, ale co wybrac? Czekam na wiadomości. Pozdrawiam serdecznie Kasia reklama #2 To u Ciebie w mieście ktoś przyjdzie Ci do opieki nad dzieckiem 9 godzin dziennie za 500 zł? To niesamowite. W moim mieście, mimo że nie duże, to zwykłej opiekunki poniżej 1000 zł to nie mam szans by znaleźć. A taka "profesjonalna" to by kosztowała 1500 i więcej... Lepszy żłobek! Pzrynamniej jest pewny. A taka obca baba z ogłoszenia? Nie ufałabym takiej opiekunce... Wolę żłobek! #3 Witaj. Sama przeżywałam ten problem, bo na opiekunkę nie stać, a w żłobku długo czeka się na miejsce, tym bardziej, że ja swojego malca chciałam zaprowadzać od 10-miesiąca dopiero. I też myślałam o wzięciu pod opiekę innych malców. A gdybym miała małego komuś oddać pod opiekę to właśnie takiej siedzącej w domu młodej mamie, żeby dziecko miało kontakt z rówieśnikami. Chociaż to duże wyzwanie dla matki, żeby radzić sobie z kilkoma i wszystkie równo traktować - więc dobrze przelicz swoje siły. Ja na szczęście mogę po prostu być w domu z dzieckiem i sama się przy tym rozwijać. Ale na twoim miejscu awaryjnie zaklepałabym miejsce w pobliskim żłobku lub dogadała się z jakąś ciocio-babcią, ale decyzję podejmij jak mały pojawi się na świecie, bo szczególnie przy pierwszym różnie bywa i nie wiadomo ile będzie wymagało troski. Powodzenia! #4 To u Ciebie w mieście ktoś przyjdzie Ci do opieki nad dzieckiem 9 godzin dziennie za 500 zł? To niesamowite. W moim mieście, mimo że nie duże, to zwykłej opiekunki poniżej 1000 zł to nie mam szans by znaleźć. A taka "profesjonalna" to by kosztowała 1500 i więcej... Lepszy żłobek! Pzrynamniej jest pewny. A taka obca baba z ogłoszenia? Nie ufałabym takiej opiekunce... Wolę żłobek! No i własnie nie chodzi mi o "obcą babę z ogłoszenia" tylko kogoś z polecenia. Komuś zupełnie obcemu na pewno bym nie zaufała. A jeśli chodzi o koszty tej "profesjonalnej", to tak jak mówisz ponad tysiąc złotych, a jesli pójdę do nowej pracy, to wiele więcej nie zarobie, nie oszukujmy się, wiemy jakie są zarobki. O kwotach rzędu 500zł słyszałam, nie mówię że tak jest na pewno, ale po prostu na tyle mogę sobie pozwolic. Jestem na początku tej drogi dlatego pytam. Nie musisz od razu wyśmiewac, ale i tak dziekuję za odpowiedź. Pozdrawiam #5 Witaj. Sama przeżywałam ten problem, bo na opiekunkę nie stać, a w żłobku długo czeka się na miejsce, tym bardziej, że ja swojego malca chciałam zaprowadzać od 10-miesiąca dopiero. I też myślałam o wzięciu pod opiekę innych malców. A gdybym miała małego komuś oddać pod opiekę to właśnie takiej siedzącej w domu młodej mamie, żeby dziecko miało kontakt z rówieśnikami. Chociaż to duże wyzwanie dla matki, żeby radzić sobie z kilkoma i wszystkie równo traktować - więc dobrze przelicz swoje siły. Ja na szczęście mogę po prostu być w domu z dzieckiem i sama się przy tym rozwijać. Ale na twoim miejscu awaryjnie zaklepałabym miejsce w pobliskim żłobku lub dogadała się z jakąś ciocio-babcią, ale decyzję podejmij jak mały pojawi się na świecie, bo szczególnie przy pierwszym różnie bywa i nie wiadomo ile będzie wymagało troski. Powodzenia! Tak własnie myślałam, żeby zaklepac miejsce w żłobku, w razie co. Ale decyzja trudna. Gdyby finanse pozwalały to najchetniej bym została z małym w domu i jak by się znalazla praca to wtedy na spokojnie. A tak muszę przemyślec wszystkie aspekty. Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam #6 Pozwoliłam sobie zrobić małą kalkulację 9h od poniedziałku do piątku dzielone przez 500zł to 2,5zł/h wątpię, że znajdzie się osoba która będzie chciała za tyle pracować, a jednak przy półroczniaku to nie wakacje, mam jednak nadzieję że znajdziesz taką osobę, żebym miała wybór za taką kwotę bez dwóch zdań wybrałabym tą ciocię/babcię. Żłobek to żłobek kupa dzieci, pani ma kilka podopiecznych na oku, przeraża mnie to... Życzę Ci powodzenia w znalezieniu słusznego rozwiązania ;-) #7 Pozwoliłam sobie zrobić małą kalkulację 9h od poniedziałku do piątku dzielone przez 500zł to 2,5zł/h wątpię, że znajdzie się osoba która będzie chciała za tyle pracować, a jednak przy półroczniaku to nie wakacje, mam jednak nadzieję że znajdziesz taką osobę, żebym miała wybór za taką kwotę bez dwóch zdań wybrałabym tą ciocię/babcię. Żłobek to żłobek kupa dzieci, pani ma kilka podopiecznych na oku, przeraża mnie to... Życzę Ci powodzenia w znalezieniu słusznego rozwiązania ;-) Wiem, że w przeliczeniu to właściwie śmiech na sali. Ale ja wychodzę z założenia, że takiej pani, która na emeryturze jest, każdy grosz się przyda i nie mówię o takiej co szuka pracy. Gdyby moja mama nie pracowała to by się zajęła, ale niestety, jeszcze ponad 10 lat będzie pracowac. No nic, Dziękuję ;-) #8 Witaj, ja w jednym żłobku Majkę zapisałam już w ciąży a w drugim zaraz po urodzeniu tj we wrześniu tego roku. Do pracy planuję wrócić we wrześniu za rok a i szansa na żłobek z miesiąca na miesiąc się zwiększa :-) Do opiekunek z ogłoszeń wszelakich nie mam jakoś zaufania a z polecenia też nie mam nikogo. Zresztą od początku byłam raczej za złobkiem. Dzieci zupełnie inaczej się rozwijają w grupie no i nie przyzwyczają się do jednej cioci. Stawiam na żłobki Mój tato mi opowiadał,że jak sama chodziłam do żłobka a potem szłam do przedszkola to nie było cyrków, wrzasków i płaczów bo byłam zaprawiona w boju a inne dzieciaki jak widziały żłobek to był jeden wielki płacz. #9 Witaj, ja w jednym żłobku Majkę zapisałam już w ciąży a w drugim zaraz po urodzeniu tj we wrześniu tego roku. Do pracy planuję wrócić we wrześniu za rok a i szansa na żłobek z miesiąca na miesiąc się zwiększa :-) Do opiekunek z ogłoszeń wszelakich nie mam jakoś zaufania a z polecenia też nie mam nikogo. Zresztą od początku byłam raczej za złobkiem. Dzieci zupełnie inaczej się rozwijają w grupie no i nie przyzwyczają się do jednej cioci. Stawiam na żłobki Mój tato mi opowiadał,że jak sama chodziłam do żłobka a potem szłam do przedszkola to nie było cyrków, wrzasków i płaczów bo byłam zaprawiona w boju a inne dzieciaki jak widziały żłobek to był jeden wielki płacz. Dziękuję Ci za słowa otuchy i dobre rady a do jakiego żłoba zapisałaś córę? Znasz jakieś opinie o żłobkach, ile dzieci na jedną panią przypadają itp. Słyszałam o tym nowym na Stawowej wiele dobrego, ale on jest nowy i ciężko o sprawdzone rady. reklama
Najprostszym sposobem, aby zostać opiekunem w żłobku lub klubie dziecięcym, jest posiadanie kwalifikacji w jednym z wymienionych w ustawie żłobkowej zawodów. Są to pielęgniarka, położna, opiekunka dziecięca, nauczyciel wychowania przedszkolnego, nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej oraz pedagog opiekuńczo-wychowawczy.
19 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 4040 Zarejestrowany: 25-07-2008 11:01. Posty: 378 IP: 24 września 2008 22:45 | ID: 6617 Co według was jest lepsze dla dziecka? 25 września 2008 08:28 | ID: 6633 Cieszę się, że nie miałam tego problemu, bo babcia była i jest "pod ręką". Ale z dwojga chyba wybrałabym opiekunkę. 2 Isiunia Poziom: Maluch Zarejestrowany: 13-03-2008 16:28. Posty: 1733 25 września 2008 08:30 | ID: 6634 dokladnie, tez chyba wolalabym zainwestowac w szczescie,podobnie jak joasia, mam to szczescie, ze moj maluszek ma babcie obok:) 3 Basieńka Zarejestrowany: 25-07-2008 11:01. Posty: 378 25 września 2008 18:09 | ID: 6689 Zazdroszczę wam z tych babć :) Ja niestety musze dokonać wyboru i nie jestem pewna co będzie lepsze dla dziecka :/ 4 lady Zarejestrowany: 21-06-2008 18:27. Posty: 830 25 września 2008 18:13 | ID: 6690 Odpowiedź na #3niestety moja mama nie chce opiekowac sie wnukiem..choc siedziw domu ma rente, szkoda..mam nadzieje ze bede lepsza babcia... maly chodzi do zlobka a ja mam tam ciagle spiecia z paniami ze zlobka..maluszek czasemchce tam isc czasem nie, ale kontakt z dziecki jest wazny wczesniej gdy bylam z Minia ojcem mielismy opiekunke wydawalo mis ie ze strasznei mu sie nudzi 5 LuLu Zarejestrowany: 08-08-2008 10:05. Posty: 22 25 września 2008 20:43 | ID: 6702 moim zdaniem zdecydowanie żłobek,kontakt z rowiesnikami wspólne zabawy,duzo opiekunka to wydaje mi sie tak jak napisała "lady" poprostu dziecko szybciej zaczyna sie nudzic wpada w monotonie 25 września 2008 22:30 | ID: 6705 Wydaje mi się, że kontakt z rówieśnikami i wspólne zabawy - owszem - to wszystko bardzo ważne, ale w późniejszych etapach rozwoju dziecka. Dzieci do ok. 2 lat nie potrafią się bawić z rówieśnikami. Do 3 roku życia wybrałabym opiekunkę, później przedszkole. 7 AgAtA28 Zarejestrowany: 29-04-2008 13:33. Posty: 246 26 września 2008 10:46 | ID: 6736 na pewno w żłobku dziecko łatwo może się zarazić od innych dzieci różnymi chorobami i nieodpowiednimi zachowaniami. poza tym pani ma na głowie wiele dzieci i nie może naszemu dziecku poświęcić wystarczająco uwagi 8 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 26 września 2008 11:01 | ID: 6740 Ja również miałam to szczęście, że babcia była obok - odchowała mi trójkę dzieci do wieku przedszkolnego i nie było kłopotów z rówieśnikami w przedszkolu 9 dziecinka Zarejestrowany: 07-05-2008 11:21. Posty: 26147 26 września 2008 17:22 | ID: 6765 Jeśli możesz sobie na to pozwolić, to opiekunkę doradzam. 10 Ysabella Zarejestrowany: 23-09-2008 17:40. Posty: 4 27 września 2008 16:58 | ID: 6815 Ja przychylam sie za żłobkiem. Niestety babcie nie mogły się zając dziecmi, wiec wybrałam złobek, trafiłam na fantastyczne panie we wszystkich mnie plusy żłobka to:rówiesnicy,panie maja czas na zabawy, piosenki, wierszyki, bo w domu nie oszukujmy sie mama robi tez inne rzeczy (pranie, prasowanie, sprzątanie, gotowanie plus opieka nad dzieckiem),zabawki- odmiana od domowych, pomieszczenie- nie tylko własne mieszkanie czy dom, wiecej pan, kierownik , kontrole jednostek nadrzednych, wpadajacy rodzice w ciagu to troszke ryzyka,tylko ona i dziecko, te same zabawki, ten sam dom- czyli dziecko sie zaczyna złobka to choroby, ale dziecko ,które pójdzie do przedszkola czy szkoly prosto z domu, bedzie chorowac równie czesto jak ten mauch w żłobku, bo to jest cena "wyjścia " z domu, od "swoich" bakterii i wirusów i kontakt z dzieci zaczynały zlobek majac 6,5 i 9 miesięcy. 11 Monika1984r Zarejestrowany: 30-12-2009 21:09. Posty: 11 7 stycznia 2010 12:15 | ID: 104777 moja coreczka etz chodzi do zlobka i jest szczesliwa biega co rano a jak nie moze isc to mi w domu placze babcia jak to powiedziala ze ona juz nie bedzie pilnowac dziecka choc rok temu siedziala ciagle z synkiem coreczki ehh ale to jej sprawa ja sie ciesze ze chce chodzic i sie szybciej rozwija i ma kontakt z dziecmi 7 stycznia 2010 12:28 | ID: 104795 pisałam już o tym wiele razy ale się powtórzę - dla mnie zdecydowanie ŻŁOBEK! Mam doświadczenie i z babcią i ze żłobkiem (prywatny, państwowy) i powiem szczerze że oboje jednak z Małżonkiem wolimy żeby Młody chodził do żłobka niż miałby siedzieć w domu (chociaż babcia jest i chętnie by się Nim zajęła). Kontakt z rówieśnikami to jedno, ilość zabawek nie odgrywa roli (Młody akurat więcej ma w domu), ale stanowczo dużo więcej się uczy i szybciej rozwija. 13 alanml Poziom: Starszak Zarejestrowany: 27-10-2009 17:11. Posty: 30511 7 stycznia 2010 12:31 | ID: 104799 W żłobku z innymi dziecko faktycznie szybciej się rozwija. Ja nie wyobrazam sobie stać przed takim wyborem i dziękuje Bogu za to. Ale rozumiem dylematy żłobkach przeraża mnie tylko to, że rano trzeba dziecko zwlec z łóżka :( 7 stycznia 2010 12:46 | ID: 104807 alanml napisał 2010-01-07 12:31:00W żłobku z innymi dziecko faktycznie szybciej się rozwija. Ja nie wyobrazam sobie stać przed takim wyborem i dziękuje Bogu za to. Ale rozumiem dylematy żłobkach przeraża mnie tylko to, że rano trzeba dziecko zwlec z łóżka :( Po miesięcznym odpoczynku Młodego musiałam budzić w poniedziałek i we wtorek. Ale od wczoraj budzi się sam - tak 15 minut po tym jak my zwleczemy się z łóżka. 15 pinquin Poziom: Maluch Zarejestrowany: 11-12-2009 21:25. Posty: 896 7 stycznia 2010 12:57 | ID: 104819 Mówicie, że w żłobku dziecko szybciej się rozwija. Nie do końca się z tym zgodzę. Jeśli opiekunka/babcia wkłada wystarczająco dużo serducha w opieke nad dzieckiem i nie sadza go przed telewizorem by mieć spokój to myślę, że nie ma większego problemu. Moja córką (2,5 roku) zajmuje się od czasu do czasu (tak 3-4 razy w tygodniu) babcia, która jest emerytowaną przedszkolanką i myślę, że ani w przedszkolu, ani w żłobku nie miała by tak "intensywnego" programu rozwojowego. Kluczem do sukcesu jest to że babia ma wszystko porobione jak Maja do niej idzie, i cały czas poświęca na zabawy z nią, a nie pranie prasowanie... A potrzeby socjalne u dzieci rozwijają się około 3-4 roku życia, wcześniej dzieci sa małymi "egoistami" potrzebującymi przede wszystkim indywidualnej uwagi. 7 stycznia 2010 13:13 | ID: 104829 Pinquin - nie chodzi o to że babcia czy opiekunka sadza malucha przed telewizorem by mieć spokój. Młody telewizora jak był z babcią to nie widział na oczy. Z mojego doświadczenia jednak mogę powiedzieć że Młody się szybciej rozwinął w żłobku bo tak było. Choć Teściowa miała przykaz że jak jest z Nim to nic innego w domu nie robi. I rzeczywiście tak było że poświęcała Mu czas w 100% - na zabawy i czytanie bajeczek. Ale i tak Młody nie mógł chodzić, siedzieć, wspinać się "bo może Mu się krzywda stać". Jak chciał jeść to Babcia karmiła. Jak straciłam pracę i zostałam z Nim w domu to w ciągu 2 tygodni wszystkiego się nauczył. Bo zachcałam do tego że jak chce do mnie przyjść a ja akurat szykuję coś w kuchni to musi przyjść - i zaczął raczkować, potem wstawać, potem chodzić, przynosić rzeczy. W żłobku nauczył się posługiwać sztućcami, samodzielnie jeść, ubrać się. Może z opiekunką było by inaczej - ale z moimi Teściami jest tak że jakby się dało do sprawili by Młodemu wózek inwalidzki żeby nie musiał się wysilać przy chodzeniu :) 17 ewak1975 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 08-12-2009 10:18. Posty: 355 7 stycznia 2010 14:26 | ID: 104882 Kasiu to chyba problem wszystkich babć. Moje dzieci u dziadków też się uwsteczniają ;)A co do żłobka to się nie wypowiem bo u nas nie ma. Mogę tylko powiedzieć, że na wiosnę zaczynam szukać opiekunki do bliźniaków i już się boję. Przechodziłam rozstania z Emi i dopiero w przedszkolu się zaklimatyzowała, opiekunka to był się z nią strasznie. A za panie przedszkolanki dałaby się pokroić. Tylko tyle, że jak dziecko jest chore to opiekunka z nim zostanie a ze żłobka trzeba zabrać i brać L4. Jak pomyślę o tym sprzątaniu wieczorem, przygotowywaniu obiadków itp. itd. to mi się słabo robi, no ale cóż realia są jakie są i do pracy wracać trzeba. 18 pinquin Poziom: Maluch Zarejestrowany: 11-12-2009 21:25. Posty: 896 7 stycznia 2010 21:06 | ID: 105253 Mamo Tymka - wiem, że nie chodzi jedynie o procentowy udział czasu w zabawach z dziećmi. Nie ilośc a jakość - to jasne. To tak jakbyśmy odgórnie zadecydowały że niepracująca mam jest lepsza niż pracująca. Chodzi o mądre podejście do rozwoju dziecka, o mobilizowanie, motywowanie do pójścia na przód. nadopiekuńczość jest wrogiem rozwoju, a jak pisze Ewa, to problem prawie wszystkich babć. Dlatego ja się cieszę jak czasem mąż zabiera Majkę na plac zabaw, bo ona wtedy włazi na najwyższe drabinki i... nic. Ja pewnie juz bym się trzęsła, nie mówiąc o babci ;) 19 Malgonia Zarejestrowany: 11-11-2009 19:42. Posty: 319 8 stycznia 2010 18:23 | ID: 106013 Moje dzieci były z babcią i rozwijały się świtetnie i fizycznie i intelektualnie. Gdybym jednak nie miałą takie szczęscia to szukałabym dobrej opiekunki. To na pewno jest też kwestia finansów. Przecież nie zawsze jest tak, jak byśmy chcieli. Dziecko odbieramy codziennie w godzinach ok. 17.00. Problem polega na tym, że codziennie od godziny 15.00 nasz Filip ciągle płacze i woła, że chce do mamy i taty. pani ze żłobka codziennie przekazuje nam takie wiadomości i dziecko codziennie jest zapłakane. Z początku myslelismy, że to przejsciowe ale to juz trwa 3 miesiace.
Napisano 30 stycznia 2020 r. o 08:23 Nie rozumiem. Skoro Pani przedszkolance przeszkadzają dzieci to niech zmieni pracę, w której nie ma z nimi kontaktu. Powinni zmienić przepisy tak, by Panie pracujące w przedszkolu/żłobku za takie zachowania szły od razu szły do więzienia. Może wtedy by się wcześniej zastanowiły co robią. Oczywiście zdarzają się dzieci, które są tak rozbestwione przez rodziców, że ciężko je okiełznać. Ale w takich przypadkach powinno się brać rodziców i zasugerować, że albo ogarną dziecko albo zostanie wydalone z przedszkola. lubelak Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 08:47 Oświęcim to mnie nie dziwi. Babcia tej pani zapewne przed laty, robiła to samo. Tylko ci którym się ''opiekowała'' mieli ubranka w paski i byli ponumerowani. Ot logika prawnika Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 09:08 czyli ktoś kogoś nielegalnie nagrał i na tej podstawie postawiono zarzuty. A nagrania z Sowy i ... nie mogą być podstawą do stawiania zarzutów bo są nielegalne ? tata Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 09:29 A do kogo te pretensje , jak się swoje dzieci oddaje do placówki pod opiekę obcych to czego się spodziewać ? Jak matka i ojciec mają gdzieś swoje dzieci tylko siedzą w g.... pracach po 10 godz. dziennie , a opieka nad dziećmi " zlecona" to nic w tym dziwnego nie ma. Mamusie "robiące kariery" dokładnie na to zasługują tylko dlaczego muszą cierpieć dzieci . Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 09:43 W każdym jednym zawodzie pracują osoby, które się do niego nie nadają. Tylko szkoda, że w tym przypadku cierpiały dzieci! t Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 09:58 ciekawe ile z tych mamusiek siedziało w tymczasie w domu zamiast opiekować się Swoim dzieckiem.. Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 10:14 Boże jakie bydło tam pracuje! To nie ludzie, ludzie tak nie traktują dzieci, psa się tak nie traktuje. Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 10:15 Jak bym taka opiekunkę dorwała, to chyba bym jej morde rozkwasiła za to co zrobiła dziecku. Leonard Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 10:30 Biedne dzieciaczki. Tym potwornym babom najwyższy wymiar kary! wiola Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 10:35 Podobne rzeczy działy się w świetkicy szkolnej w szkole publicznej. rodzice mówili że wyolbrzymiam . pani opiekunka , wychowawca i polonistka w jednej osobie nagminnie zostawiała dzieci same i przesiadywała w pokoju intendentki na dzieci na damy i wieśniaczki. Teraz uciekła na urlop zdrowoty . Na chłpoca pod jej nieobecność spadł metalowy stół na głowę pokrzyczała go tylko i nie zawiadomiła rodzice tylko kazała mu normalnie jechać autobudem. Na Sor lekarz zalecił wykonanie RTG czaszki . Od wrzwśnia ta kobieta wraca do pracy Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 10:53 Ja rozumiem,że to jest bardzo ciężka sprawa wytrzymać z drącymi się cały dzień dziećmi i można dostać nerwicy,ale jak ktoś się do tego nie nadaje to niech zmieni robotę. Marian Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 13:08 Moje dziecko też było zmuszane do jedzenia na siłę w żłobku przy ul. Zelwerowicza. Na szczęście bardzo szybko wypisałem je z tej instytucji Janek Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 14:28 Trzebab6c zadbany....m ***szon.... by pisać tu w komentarzach pretensje do rodziców że zostawialy dzieci w żłobku za który opłaciły . Piszą to pewnie te ***szon..... bądź ich z***.... rodzinka , które się znęcał. Gdybym się dowiedział że to nad moim dzieckiem jest się znęcanie to te ***szon.... jadlyby przez słomkę. Tata Użytkownik niezarejestrowany Napisano 30 stycznia 2020 r. o 17:33 Brawo Jasiu! Twój ciasny łeb nie pojmuje ze niektórzy ludzie potrafią zrezygnować z własnej pseudo karierki dla dobra swoich dzieci i spędzić z nimi najważniejsze lata ich życia? Ty potrafisz tylko jak ciaśniak zapłaciłem to mi się należy, szkoda mi cie Posty: 1 Napisano 1 marca 2020 r. o 17:02 Oświęcim zawsze będzie miejscem.. A szkoda słów na to wszystko. Świat staje się coraz gorszy tyle nienawiści i zawiści. Ciągle tylko zabojstwa i krzywdzenie innych. Brawo dla Pani, która miała odwagę ujawnić to wszystko. Naprawdę szacunek bo większość ludzi chowa głowę w piasek na krzywdę innych a te małe istotki bezbronne same by sobie nje poradziły. Osobiście uważam że kara 8 lat to zdecydowanie za mało, za tą całą krzywdę dzieci. Bo dorośli ludzie, którym zaufano i powierzono dzieci tak bardzo je skrzywdzili i zrobili to świadomie z premedytacją.
Właśnie dlatego zdobycie odpowiedniej wiedzy i umiejętności, np. na kursie opiekuna w żłobku, są tak ważne. Kto decyduje, ile trwa kurs opiekuna w żłobku? To, ile trwa kurs opiekuna w żłobku, zostało uregulowane na mocy aktów prawnych, takich jak: Ustawa z dnia 4 lutego 2011 r. o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3. Od 1 sierpnia można składać wnioski do programu "POMAGAMY 2". Toruński Bon Żłobkowy - o wartości 150 zł miesięcznie - to program wsparcia finansowego dla rodzin zamieszkałych na terenie Torunia i wychowujących dzieci, które uczęszczają do niepublicznych żłobków, klubów dziecięcych albo są pod opieką dziennego opiekuna. Podobne programy, choć na własnych zasadach, prowadzą Warszawa i Gdańsk. Toruński bon wartości 150 złotych na razie będzie przyznawany tyko na 4 miesiące. Miasto pracuje nad nową formą pomocy dla pracujących rodziców małych dzieci. W Gdańsku maksymalna wysokość bonu żłobkowego wynosi 500 zł miesięcznie. Gdańsk nałożył także dodatkowy warunek - dzieci muszą być zaszczepione, by rodzice otrzymali dofinansowanie. W Warszawie bon należy się osobom, których dochody nie przekraczają 3844 zł netto na osobę w rodzinie. W innych miastach kryterium to jest niższe, np. w Gdańsku wynosi 2800 zł netto. - Cały czas poszukujemy rozwiązań, które stanowiłby realną pomoc dla toruńskich rodzin. Bon Żłobkowy to program dla rodziców i opiekunów, którzy korzystają z usług niepublicznych żłobków, klubów dziecięcych i opiekunów dziennych. Przez okres czterech miesięcy Gmina Miasta Toruń będzie dofinansowała opiekę nad dziećmi poza systemem żłobków miejskich - powiedział prezydent Michał Zaleski - Jest to świadczenie tymczasowe, pod koniec roku poinformujemy o rozwiązaniach na kolejne miesiące - zaznaczył prezydent Torunia. Czytaj też: Żłobki w Polsce droższe niż w Szwecji. Ale problem tkwi gdzie indziej Kto może się ubiegać o świadczenie w ramach programu? To faktycznie sprawujący opiekę nad dzieckiem rodzic, opiekun prawny, opiekun faktyczny dziecka (w rozumieniu ustawy o świadczeniach rodzinnych), rodzina zastępcza. Prawo do świadczenia przysługuje począwszy od miesiąca złożenia wniosku, nie wcześniej niż od 1 września 2022 r. do dnia 31 grudnia 2022 r., nie dłużej jednak niż na okres trwania umowy o objęcie dziecka opieką przez niepubliczny podmiot: żłobek albo klub dziecięcy albo dziennego opiekuna. Wnioski będzie można składać od 1 sierpnia 2022: za pośrednictwem elektronicznej skrzynki podawczej e-PUAP lub w formie papierowej – w siedzibie Toruńskiego Centrum Świadczeń Rodzinie przy ul. Batorego 38/40. Gdańsk: bon tylko dla rodziców sprawujących opiekę Wnioski o bon żłobkowy można z kolei składać już w Gdańsku. Przysługuje on na dziecko od dnia objęcia go opieką w żłobku, klubie dziecięcym lub u dziennego opiekuna do końca roku szkolnego, w którym dziecko ukończy 3 lata. Wysokość bonu żłobkowego stanowi różnicę między opłatą ponoszoną przez rodziców dziecka umieszczonego w placówce niepublicznej, a opłatą stałą ponoszoną przez rodziców dzieci korzystających z zasobu Gdańskiego Zespołu Żłobków. Maksymalna wysokość bonu żłobkowego wynosi 500 zł miesięcznie. O Gdański Bon Żłobkowy mogą ubiegać się rodzice, opiekunowie faktyczni dziecka, opiekunowie prawni dziecka oraz osoby pełniące funkcję rodziny zastępczej, którzy: zamieszkują wraz z rodziną na terenie Gdańska, rozliczają podatek dochodowy w Gdańsku, są zatrudnieni lub wykonują inną prace zarobkową, nie przebywają na urlopie wychowawczym, nie przekraczają kryterium dochodowego w wysokości 2800 zł netto na jednego członka rodziny, zrezygnują z miejsca w żłobku prowadzonym przez Gdański Zespół Żłobków, mają podpisaną umowę o świadczenie usług opieki nad dzieckiem w jednostce niepublicznej, Aby skorzystać z bonu dziecko musi być poddane obowiązkowym szczepieniom ochronnych (nie dotyczy dzieci zwolnionych z ich odbycia z powodów zdrowotnych). Dla rodzin, gdzie członek rodziny legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności, orzeczeniem o umiarkowanym bądź znacznym stopniu niepełnosprawności – kryterium dochodowe nie obowiązuje. Co ważne, z bonu mogą skorzystać również niepracujący rodzice. Warunkiem jest nauka w systemie dziennym, udział w stażu zawodowym dla dorosłych, szkoleniach zawodowych lub programach mających na celu aktywizację zawodową. Z bonu mogą także skorzystać osoby pobierające świadczenie pielęgnacyjne. Bonu nie otrzymają osoby, których dziecko zostało objęte opieką przez Gdański Zespół Żłobków lub umieszczone w rodzinie zastępczej zawodowej, w rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej. Nie otrzymają go także osoby, które nie sprawują faktycznej opieki nad dzieckiem. Gdański Bon Żłobkowy przyznawany jest na rok szkolny, czyli od 1 września do 31 sierpnia następnego roku pod warunkiem, że umowa o świadczenie usług zawarta jest na cały rok szkolny. W sytuacji, kiedy umowa zawarta jest na okres krótszy, świadczenie przyznawane jest na okres wskazany w umowie zawartą pomiędzy rodzicami a placówką niepubliczną. Warszawa - wyższe kryterium dochodowe Dla osób, których dochody nie przekraczają 3844 zł netto na osobę w rodzinie, które pracują mieszkają i płacą podatki w Warszawie oraz nie przebywają na urlopie wychowawczym przeznaczony jest warszawski bon żłobkowy. Warunkiem dofinansowania jest także, że rodzic (opiekun) zgadza sią na skreślenie na czas otrzymywania świadczenia z listy oczekujących na miejsce w publicznym żłobku lub jeśli dziecko chodzi do miejskiej placówki, wypowie umowę o świadczenie usług. Warszawski bon żłobkowy o wartości 400 zł jest przyznawany co miesiąc, od ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia, aż do momentu objęcia go wychowaniem przedszkolnym. Rodzinny kapitał opiekuńczy także dla maluchów Poza samorządowymi bonami rodzice małych dzieci mogą otrzymać rządowe dofinansowanie przysługujące na podstawie ustawy o rodzinnym kapitale opiekuńczym. Od 1 kwietnia rodzice, których dzieci uczęszczają do publicznego lub prywatnego żłobka, klubu dziecięcego lub przebywają u dziennego opiekuna, mogą składać do ZUS-u wnioski o dofinansowanie opieki nad dziećmi w tych placówkach. Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin. Praca: Opiekunka w żłobku w Olsztynie. 126.000+ aktualnych ofert pracy. Pełny etat, praca tymczasowa, niepełny etat. Konkurencyjne wynagrodzenie. Informacja o pracodawcach. Szybko & bezpłatnie. Zacznij nową karierę już teraz! Ustawa o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech przewiduje, że opiekunem w żłobku lub klubie dziecięcym może być osoba, która ma co najmniej wykształcenie średnie oraz co najmniej dwuletnie doświadczenie w pracy z takimi dziećmi. Doświadczenie można zastąpić odbyciem 280 – godzinnego szkolenia. Zakres programu szkolenia jaki ma odbyć osobą chcąca pracować w żłobku lub klubie dziecięcym określa rozporządzenie Ministra Pracy i polityki społecznej z 25 marca 2011 r. w sprawie zakresu programów szkoleń dla opiekuna w żłobku lub klubie dziecięcym, wolontariusza oraz opiekuna dziennego. Zakres programowyZakres programowy 280 – godzinnego szkolenia obejmuje następujące bloki tematyczne:• Psychopedagogiczne podstawy rozwoju jednostki – 20 godzin• Rozwój dziecka w okresie wczesnego dzieciństwa – 25 godzin• Stymulowanie wszechstronnego rozwoju dziecka – 120 godzin• Kompetencje opiekuna dziecka – 35 godzin• Praktyki zawodowe – 80 godzin WolontariuszUstawa przewiduje korzystanie z pomocy wolontariuszy przy opiece nad dziećmi do lat 3. Przed skorzystaniem z pomocy wolontariusza, musi on odbyć 40 – godzinne szkolenie, którego zakres przedmiotowy określa wcześniej wymienione rozporządzenie Ministra Jak założyć żłobek lub klub dziecięcy?W zakres 40 – godzinnego szkolenia dla wolontariusza wchodzi:• Udzielanie dziecku pierwszej pomocy• Opieka pielęgnacyjna• Stymulowanie rozwoju dziecka poprzez organizowanie zabaw: eksploracyjnych, muzycznych, rytmicznych, plastycznych i przypadku, gdy wolontariusz posiada odpowiednie kwalifikacje nie musi odbywać powyższego szkolenia. Opiekun dziennyDziennym opiekunem jest osoba fizyczna zatrudniona przez gminę na podstawie umowy o świadczenie usług. Sprawuje on opiekę nad dziećmi, które ukończyły 20 tydzień życia. Dziennym opiekunem może być osoba, która odbyła 160 – godzinne szkolenieZakres 160 – godzinnego szkolenia dla opiekunów dziennych:• Rozwój dziecka w okresie wczesnego rozwoju – 20 godzin• Stymulowanie wszechstronnego rozwoju dziecka – 90 godzin• Kompetencje opiekuna dziecka – 20 godzin• Praktyki zawodowe – 50 godzinZobacz serwis: Opieka dla dziecka Podstawa prawna:Rozporządzenie Ministra Pracy i polityki społecznej z 25 marca 2011 r. w sprawie zakresu programów szkoleń dla opiekuna w żłobku lub klubie dziecięcym, wolontariusza oraz opiekuna dziennego. Opisz nam swój problem i wyślij zapytanie.
Opiekunka w żłobku/klubie dziecięcym TAAki Maluch. 3 600 - 3 800 zł / mies. brutto. Poznań, Grunwald. Pełny etat. Typ umowy: Umowa o pracę, Umowa zlecenie Specjalne wymagania: Książeczka sanepidowska Odpowiednie doświadczenie zawodowe Dyspozycyjność: Elastyczny czas pracy, Praca zmianowa + 1 inne. 14 września 2023.
Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu igdconsulting Rozpoczęty 5 Wrzesień 2016 #1 Chcesz podjąć pracę w żłobku, a nie masz do niej uprawnień? Jesteś pomocą, a chcesz zostać wychowawcą w żłobku? Może planujesz założyć własny żłobek, bądź świadczyć profesjonalną pomoc domową nad dziećmi w wieku do lat 3…. Jeśli Twoja odpowiedz na chociaż jedno z tych pytań brzmi TAK, to nasz kurs jest zdecydowanie dla Ciebie. Kurs organizowany przez IGD Consulting Sp. zo. o. posiada Akredytację Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, co jest równoznaczne z tym, iż po jego ukończeniu uczestnik otrzymuje certyfikat uprawniający go do pracy we wszystkich żłobkach i klubach malucha na terenie kraju. Jest to już XIV edycja szkolenia „Opiekun w żłobku lub klubie malucha” organizowana przez firmę IGD Consulting na terenie Poznania. Szkolenie trwa 280 godzin, obejmuję 200 godzin teorii i 80 godzin praktyki. Całkowity koszt szkolenia to 1799 zł, oczywiście istnieje możliwość rozłożenia kwoty na raty. Więcej informacji na temat szkolenia znajdziecie na Napisz na @ Opiekunka Poznań 56,5 KB · Wyświetleń: 202 reklama
Wiem, że w domu zadbam o swoje dziecko tak, jak ja chcę, a w żłobku nie zawsze tak jest ze względu na dużo liczbę dzieci. Niektóre dzieci nie są jeszcze w pełni gotowe do pójścia do placówki. Często przeżywają traumę albo się blokują w pewnych sferach. W domu wiem, co moje dziecko je i czy w ogóle je.
Opinie, Oceny, Komentarze. Dane adresowe placówek. Menu Skip to content O nas Aktualności Komentarze Poradnik Katalog Żłobków Polityka Prywatności Kontakt Ogłoszenia Szukaj: Opiekunka w żłobku OKRUSZEK I MALUSZEK – Białołęka Żłobki Warszawa > Topics > praca żłobek > Opiekunka w żłobku OKRUSZEK I MALUSZEK – Białołęka Home › Forums › Ogłoszenia › Dam pracę › Opiekunka w żłobku OKRUSZEK I MALUSZEK – Białołęka Tagged: praca żłobek This topic has 0 replies, 1 voice, and was last updated 10 months, 2 weeks ago by admin. Viewing 1 post (of 1 total) Author Posts at 14:17 #11810 adminKeymaster Author Posts Viewing 1 post (of 1 total) You must be logged in to reply to this topic. Log In Username: Password: Keep me signed in
Opiekun w żłobku. 4 200 - 4 900 zł / mies. brutto. Kraków, Bronowice. Pełny etat. Typ umowy: Umowa o pracę, Umowa zlecenie, Samozatrudnienie Specjalne wymagania: Książeczka sanepidowska Odpowiednie doświadczenie zawodowe Rekrutacja online. 25 października 2023.
FAQ Szukaj Zaloguj ilość opiekunek w żłobku Forum Strona Główna -> Inne Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat Autor Wiadomość karolekc22Dołączył: 23 Kwi 2008Posty: 1 Wysłany: Sro, 23 Kwi 2008, 20:10 Temat postu: ilość opiekunek w żłobku Moje dziecko chodzi do żłobka. Chciałabym wiedzieć ile opiekunek powinno być w każdej grupie wiekowej. W tym żłobku do którego chodzi mój syn w grupie dzieci w wieku od 3 miesięcy do 1,5 roku jest 25 dzieci, w grupie od 1,5 do 2 lat jest 30 dzieci a w grupie od 2 do 3 lat jest 35 dzieci. W każdej grupie są 4 opiekunki. Wydaje mi się że na taką ilość dzieci to za mało. Ile powinno być opiekunek? Bardzo proszę o odpowiedź. Powrót do góry altraEkspertDołączył: 02 Lis 2006Posty: 707Skąd: Krak Wysłany: Czw, 08 Maj 2008, 19:08 Temat postu: Szukalabym w NFZcie poniewaz z tegoco wiem zlobki nie podlegaja oswiacie, a sa traktowane jak ZOZy. Liczby ktore odajesz nie odbiegaja jednak od tych ktore znam, ale czy sa dobre - nie wiem. Powrót do góry Wyświetl posty z ostatnich: Forum Strona Główna -> Inne Wszystkie czasy w strefie EET (Europa) Strona 1 z 1 Skocz do: Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietach Panel Administracyjny
rozmowa kwalifikacyjna do pracy w żłobku. syja75 16.02.07, 09:48. Witam! Bardzo zależy mi na tej pracy.O co mogą mnie pytać na tej rozmowie,dodam iż jest to prywatny żłobek,nowo powstały- szukający kadry.Jak powinnam się przygotować do takiej rozmowy. Praca w żłobku ma wiele zalet. Opiekunowie zatrudniani są zazwyczaj na umowę o pracę, pracują od poniedziałku do piątku, osiem godzin dziennie, 40 godzin w tygodniu. Szanowny Czytelniku! Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock). Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego. Kliknij tutaj, aby zaakceptować W przypadku niań zajmujących się indywidualną opieką dziecka ten czas może się różnić, zarówno w jedną, jak i w drugą stronę. Praca z dziećmi jest bardzo satysfakcjonująca, a zawód powszechnie szanowany. Niezależnie od tego, czy praca miałaby być w żłobku czy w domu prywatnym, perspektywy zatrudnienia są bardzo ciekawe. W sierpniu 2021 na zlecenie portalu zajmującego się szkoleniem niań i opiekunek, przeprowadzono badanie wśród osób pracujących w tym zawodach. W niniejszym artykule przybliżymy zarówno same wymagania im stawiane, jak i wnioski płynące z raportu o polskich nianiach i opiekunkach. Kto może pracować w żłobku? Z najmłodszymi dziećmi mogą pracować wyłącznie osoby, które spełniają warunki zapisane w ustawie. Opiekun w żłobku nie może być osobą karaną za przestępstwo umyślne (wyrok prawomocny). Drugi warunek dotyczy pozbawienia, zawieszenia bądź ograniczenia władzy rodzicielskiej. Osoby posiadające dzieci, muszą mieć pełną władzę rodzicielską, warunek odnosi się do teraźniejszości i przeszłości. Kolejny warunek związany z dziećmi, to konieczność wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego, jeśli taki jest nałożony. Opiekun w żłobku, przed podjęciem pracy, daje rękojmię sprawowania należytej opieki nad dziećmi. Po spełnieniu tych warunków, kurs na opiekuna w żłobku online dostępny jest dla wszystkich, którzy ukończyli 18 lat i mają świadectwo szkoły średniej. Niania i opiekunka – jak wygląda rynek? We wcześniej wspomnianym badaniu analizowano rynek pracy osób pracujących na etacie w żłobkach oraz podobnych punktach, oraz zajmujących się opieką dzieci w domach prywatnych. Z raportem można zapoznać się na stronie my zaś pokrótce przybliżymy płynące z niego wnioski. Niezaprzeczalnie zawód ten należy do kobiet, mężczyźni pracują w nim bardzo sporadycznie. W większości przypadków (około 40%) nianie i opiekunki mają 26-35 lat. Spora część z nich jest wynagradzana poniżej średniej krajowej. Jednak badanie rynku niań wykazało jednoznacznie, że im lepsze wykształcenie kierunkowe, tym większe są perspektywy na wyższe zarobki. Nie dotyczy to bynajmniej jedynie wykształcenia wyższego w kierunkach pedagogicznych, ale także ukończonych kursów i szkoleń, jak oferowane przez stronę O tym, co same nianie i opiekunki sądzą o własnej pracy, również możemy dowiedzieć się z cytowanego badania. Otóż przeważająca większość z nich bardzo lubi swoją pracę i nie zamienia w najbliższej przyszłości jej zmieniać. Perspektywy pracy Ukończony kurs otwiera drzwi do pracy w miejscach, gdzie sprawowana jest opieka nad małymi dziećmi. Są to żłobki, kluby malucha, ale też domy prywatne, sale zabaw dla dzieci, imprezy z animacjami dla najmłodszych. Perspektywy pracy zależą od posiadanych kwalifikacji i ukończonych kursów. Opiekunowie po kursie często decydują się na kolejne szkolenia, przykładem animacja, dzięki której poszerzają swoją wiedzę i kompetencje. Kurs na opiekuna w żłobku przez internet to szansa na podniesienie kwalifikacji, a nawet zmianę zawodu, bez względu na miejsce zamieszkania.
  • Оне зաх еሆεሐеհαթቆኻ
  • Ոኺушαլա псирсуχ п
  • Арушад ваሷоֆаճо աቇεчосешеρ
    • Խтеβасሪ усидаτ
    • ፁ իրε
    • ቆкеጽиη еτорու ኦεֆоη
Polecam kurs w Eduka-Center w 100%. Najważniejszym dla mnie atutem było, że do kursu mogłam przystąpić kiedy miałam na to czas i ochotę. Kurs zawiera informacje, teorię niezbędną do przygotowania się do pracy na stanowisku opiekuna. Kontakt bardzo dobry, mogłam pisać, dzwonić o każdej porze dnia. 0 0 2022-05-31 09:14:07 przez 0 23 2022-01-26 13:07:39 przez 1 23 2021-09-17 13:25:03 przez paniusiabogusia01 9 3634 2021-07-25 11:12:19 przez oliwwia1991 1 2913 2021-07-04 23:07:59 przez paniusiabogusia01 3 4724 2021-05-07 13:24:14 przez arielkaa31 23 14608 2021-04-24 17:22:57 przez kocikoci33 0 0 2021-04-16 16:46:40 przez maxx44 2 2800 2021-01-27 16:36:57 przez AgataDab 2 55709 2020-12-18 14:56:23 przez gosiadob91 2 5001 2020-10-03 18:56:00 przez szwaczkowski 5 4710 2020-04-01 13:58:58 przez OW2006 10 0 2020-03-19 11:47:00 przez paniusiabogusia01 2 19063 2020-03-06 14:15:49 przez Blonnie 21 100166 2020-01-21 17:09:21 przez daga3ka 3 8677 2019-12-28 14:02:09 przez grapek 4 5911 2017-12-29 18:32:35 przez Tosia 0 7827 2017-08-09 13:35:12 przez Zofia1313 0 4347 2017-04-24 12:21:26 przez WojTour 1 5135 2017-03-08 20:02:28 przez dmrak 10 9964 2016-12-14 10:13:11 przez mantra 0 375 2016-04-26 08:14:12 przez alfreda 2 12205 2016-01-25 09:54:22 przez tyluniaxx 3 223 2015-11-27 12:53:07 przez ewal8 4 14627 2015-11-26 22:50:32 przez mobilna 8 13348 2015-09-24 14:46:00 przez AlicjaKon 10 15418 2015-09-08 22:05:56 przez festynka 0 14150 2015-08-05 10:23:20 przez 0 11719 2014-12-10 11:06:52 przez jkl256 5 4346 2014-02-21 20:25:02 przez ewal8 2 1888 2014-02-21 18:48:54 przez larysazajcew@ 5 18142 2014-01-29 11:55:34 przez Ladyblanchet 0 5961 2013-11-18 09:58:17 przez Marcelina 3 7269 2013-11-15 14:22:39 przez amelia 3 10628 2012-10-01 15:52:49 przez ewita 0 10026 2011-02-23 18:24:50 przez ninoczka Kto jednak woli czytać, zapraszamy, poniżej przedstawiamy cztery opinie, które w każdej chwili możecie odsłuchać poprzez nasz kanał na Youtube. Opinia 1. Patrycja Gajek. Właśnie zakończyłam kurs opiekuna w żłobku na platformie e-learningowej Eduka Center. Od dwóch lat pracuję w publicznym żłobku jako personel pomocniczy.
Kurs opiekuna w żłobku to szansa na zdobycie wiedzy i umiejętności potrzebnych do pracy w żłobku, ale także przydatnych do sprawowania opieki nad własnymi dziećmi lub przygotowania się do roli rodzica. W oferowanych przez nas “Szkoleniu na Opiekuna w Żłobku lub Klubie Dziecięcym” program zawiera następujące tematy:
Czytałam na jakimś forum, że najczęściej w tych przedszkolach pracują dziewczyny, które skończyły dopiero college- czyli mają ok 18 roku życia. Dla mnie to jest trochę śmieszne. Wydaje mi się, że oni myślą, że my w Polsce to mamy do kitu system nauczania itp. a tak na prawde to oni są daleko w tyle. HdeN.